:

Rynek magazynowy w Polsce - luty 2019

Polski rynek magazynowy kolejny raz udowodnił swoją siłę i pozwolił na dalszy optymizm. Dzięki 960 tys. m kw. wynajętym w IV kwartale, roczny wynik wzrósł do 3,7 mln m kw. popytu brutto. Rezultat ten był drugim najlepszym wynikiem w historii rynku po roku 2017.


W sumie, na koniec 2018 r. rynek obejmował 15,7 mln m kw. powierzchni magazynowej. Jest to trzykrotnie tyle, ile 10 lat temu. Nadal widać bardzo duży potencjał rozwoju rynku magazynowego w Polsce. Nasycenie m kw. powierzchni magazynowej na 1 mieszkańca wynosi w Polsce 0,41 m kw.

Popyt nadal jest napędzany głównie przez nowe umowy i ekspansje – stanowiły one w 2018 r. łącznie 78%. To niesłabnące zainteresowanie odzwierciedla wciąż dużą popularność i atrakcyjność polskiego rynku magazynowego.

Znacząca część wolumenu nowych transakcji skoncentrowana była w 2018 r. na trzech największych rynkach (Warszawa, Górny Śląsk i Polska Centralna), bez wyraźnej dominacji żadnego z nich. W ciągu roku wynajęto tam łącznie ponad 1,5 miliona m kw. nowej powierzchni.

Aktywność najemców widoczna była w każdym z analizowanych rynków, warto jednak wskazać na dobre wyniki Krakowa i Trójmiasta - w obu popyt netto przekroczył 150 000 m kw. Na wysokim poziomie utrzymało się zainteresowanie lokalizacjami wschodzącymi, włączając Białystok, Kielce/Radom, Kujawy, Lublin, Lubuskie i Podkarpacie.

Popyt na tych rynkach, napędzany przez nowy punkt na magazynowej mapie, Olsztyn i okolice, osiągnął łącznie 340 000 m kw., co przewyższyło wynik z poprzedniego roku. Ponadto, na niektórych z tych rynków obserwowane były już odnowienia wynajmów i renegocjacje, co wskazuje, o ile nie na pełną dojrzałość, ale na wychodzenie z początkowej fazy rozwoju.

Bez zaskoczenia, trzy najbardziej aktywne sektory w 2018 r. to operatorzy logistyczni, sieci handlowe i lekka produkcja. Logistycy wynajęli ponad 1 milion m kw. nowej powierzchni (35% całkowitego popytu netto). Udział sieci handlowych nie był wiele niższy – wyniósł 32%. Lekka produkcja i sektor motoryzacyjny łącznie ustanowiły 16% popytu. Podobny rozkład powinien utrzymać się również w kolejnych kwartałach.

Tomasz Olszewski