Efekt Amazon – amerykański gigant wpływa na obraz polskiego rynku magazynowego w 2013 roku

Rok 2013 przyniósł równowagę popytu i podaży. Istniejąca powierzchnia powracająca na rynek skutecznie hamowała spadek wskaźnika pustostanów. Czy rok 2014 i spodziewane ożywienie gospodarcze wzmocni stronę popytową?


Druga fala spowolnienia gospodarczego, która dotarła do Polski na przełomie lat 2012 i 2013 nie odbiła się na wynikach sektora magazynowego, co było złamaniem pewnej prawidłowości obserwowanej od początków tego rynku w Polsce. W 2013 r. produkt krajowy brutto wzrósł o 1,6%, a zatem dynamika gospodarki osiągnęła poziom równie niski co w 2009 r., kiedy to dotarły do Polski efekty światowego kryzysu.

Popyt znalazł się jednak w trendzie zwyżkowym. W całym roku wynajęto łącznie 1,87 miliona m2, z czego 1,26 miliona m2 to efekt nowych umów i rozszerzeń. Stanowiło to wzrost wobec 2012 r. odpowiednio o 39% i 66%. Podobnie jak dynamika PKB, popyt rósł z kwartału na kwartał osiągając w ostatnich trzech miesiącach 2013 r. poziom 784 000 m2 (popyt brutto) i 602 000 m2 (popyt netto). Tak dobra końcówka roku była w dużej mierze zasługą inwestycji firmy Amazon, która wynajęła łącznie 324 000 m2.

Tomasz Olszewski, Dyrektor Działu Powierzchni Magazynowo-Przemysłowych w Europie Środkowo-Wschodniej, Jones Lang LaSalle, komentuje:

Coraz wyraźniej zaznaczają się różnice w specjalizacji poszczególnych regionów. Górny Śląsk, poza operatorami logistycznymi, przyciąga większość najemców motoryzacyjnych oraz produkcyjnych. Poznań i Wrocław stopniowo stają się zapleczem logistycznym dla Europy Zachodniej oraz lokalizacją dla produkcji przeznaczonej na eksport. Rynek warszawski to przede wszystkim obsługa logistyczna aglomeracji stolicy oraz siedziba wielu firm z sektora handlowego. Natomiast Polska Centralna, coraz bardziej integrująca się z Warszawą, to główne centrum dystrybucji dla firm operujących na terenie całego kraju.