Panattoni wchodzi na rynek węgierski

Panattoni wchodzi na nowy rynek. Deweloper poinformował o stworzeniu biura na Węgrzech. Na jego czele stanie László Kemenes. W przygotowaniu są już dwa projekty.


fot. ilustracyjna
Deweloper jest już obecny w USA, Kandzie oraz na największych i najważniejszych rynkach magazynowo-przemysłowych Europy takich jak Niemcy, Wielka Brytania, Holandia, Czechy, Polska i Hiszpania. Teraz w maju 2021 r., deweloper zapowiada otwarcie swojego pierwszego przedstawicielstwa na Węgrzech i ma już zabezpieczone dwa projekty na budapeszteńskim rynku.

– Nasi klienci, to firmy działające na wielu europejskich rynkach. Chcemy im wszędzie zapewnić jak najlepsze warunki funkcjonowania, dostarczając najwyższej klasy powierzchnie magazynowo-produkcyjne – tłumaczy powody ekspansji Robert Dobrzycki, Chief Executive Officer Panattoni.

– Podobnie jak w innych krajach regionu globalna pandemia w niewielkim stopniu wpłynęła na węgierski sektor nieruchomości magazynowo-przemysłowych. Kraj korzysta na nowych trendach, które miniony rok mocno podbił, w tym wzroście e-commerce. Może również stać się beneficjentem dążeń do poszukiwania alternatywnych dla krajów azjatyckich lokalizacji magazynów i zakładów produkcyjnych, gdyż na Węgrzech ulokowało się wiele firm motoryzacyjnych. Z drugiej strony Chiny finansują budowę i modernizację szybkiej linii kolejowej z Budapesztu do Belgradu, która ma spiąć specjalnym szlakiem transportowym Bałkany z portem morskim w Pireusie, który już należy do Chińczyków. Tym samym Węgry stają się coraz ważniejszym przyczółkiem Chin w Europie i ich bramą do krajów zachodnich. Po zakończeniu tej inwestycji będą mogły śmiało konkurować z głównymi węzłami logistycznymi w Europie – dodaje Robert Dobrzycki.

Na czele węgierskiej filii Panattoni stanie László Kemenes. Będzie odpowiadał za rozwój projektów spekulacyjnych jak i typu big-box na ternie Węgier, począwszy od nabycia gruntu, przygotowania inwestycji, po jej komercjalizację i przekazanie najemcom.

László Kemenes ma ponad 20-letnie doświadczenie w doradztwie, wynajmie i sprzedaży nieruchomości w regionie. Przez trzynaście ostatnich lat (2006-2019) pracował jako Country Manager w Prologis na Węgrzech, zajmując się także przez kilka lat rynkiem rumuńskim. Odpowiadał za wszystkie działania biznesowe i rozwojowe spółki w obu krajach, w tym identyfikację możliwości inwestycyjnych, nowe inwestycje i pozyskiwanie klientów, a także nadzorował zarządzanie projektami, nieruchomościami oraz działem finansów i prawnym. W tym czasie dostarczył na rynek budapesztański blisko 300 000 m kw. powierzchni oraz zarządzał aktywami o powierzchni 700 000 m kw.

Wcześniej, przez cztery lata pracował jako starszy doradca ds. nieruchomości w CB Richard Ellis zajmując się badaniem rynku, najmem, sprzedażą oraz wyceną nieruchomości komercyjnych i przemysłowych.

László uzyskał tytuł licencjata w zakresie studiów biznesowych w Międzynarodowej Szkole Biznesu w Budapeszcie. Od 2011 roku jest także członkiem RICS (Royal Institution of Chartered Surveyors). Biegle włada językiem angielskim, mówi też trochę po niemiecku.

Budapeszt rośnie jak na drożdżach

Głównym centrum logistycznym i dystrybucyjnym kraju jest Budapeszt i jego okolice, gdzie mieszka jedna piąta całej ludności Węgier. Budapeszteński rynek powierzchni przemysłowych i logistycznych rozwija się dynamicznie przy rekordowo wysokim popycie i niewystarczającej podaży nowoczesnej powierzchni.

Na koniec trzeciego kwartału ub. r. zasoby powierzchni logistycznych sięgnęły w tym rejonie 2,35 mln m kw. przy czym w III kwartale 2020 nie przekazano żadnych nowych budynków magazynowych.

Całkowity popyt sięgnął 176 900 m kw. i był o 30 proc. większy niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Rekordowy względem ubiegłych lat był także całkowity popyt w okresie styczeń-wrzesień, sięgający 460 000 m kw. Na koniec października w budowie było ok. 183 000 m kw. powierzchni.